Niedziela, 22 października 2017 roku  
| Strona Główna |  Kontakt | 
Menu Główne
Aikido
Polska Unia Aikido
Staże
Linki
Publikacje PUA
Dojo Szczecin
O Akademii
Zapisy
Instruktorzy
Treningi
sensei Jacek Wysocki
Biografia
Artykuły prasowe
Publikacje
DVD, Video
Mistrzowie
Morihei Ueshiba
Hirokazu Kobayashi
Giampietro Savegnago
Piero Silvano Rivigatti
Antonio Garcia
Archiwum
rok 2016
rok 2006
rok 2007
rok 2008
rok 2009
rok 2010
rok 2011
rok 2012
rok 2013
rok 2014
rok 2015
Kronika i Galerie Zdjęć
Kronika
Galerie zdjęć
Kalendarze Polskiej Unii Aikido
Galeria Aikido H.Sawki
Początki Aikido w Polsce
Newsletter
Zapisując się do systemu newslettera, będziesz systematycznie informowany o nowościach i ważnych wydarzeniach.
adres e-mail::

Zapisz
Wypisz      
rok 2007

  HOME    rok 2007    

Obóz Sztuk Walki w Lido di Spina (Włochy) 30.06 - 07.07.07

Lido di Spina 06.07.2007

1.jpgTrudno w krótkiej relacji opisać tych siedem fantastycznych dni, które spędziliśmy na letnim obozie sztuk walki na zaproszenie Włoskiej Federacji J.J. Piero Rovigattiego w miejscowości Lido di Spina we Włoszech. Spróbuję jednak opisać Wam to co udało mi się zapamiętać.


Dzięki urządzeniu zwanemu powszechnie GPS udało mi się trafić na miejsce w sobotę 30.06 przed południem. Ponieważ trasę z ze Szczecina do Włoch pokonałem samochodem kilka dni wcześniej podróż do miejsce zakwaterowania trwała tylko 1,5 godziny. Ku mojemu zdziwieniu autobusu z uczestnikami obozu z Polski jeszcze nie było na miejscu i jak się później okazało utknął w korku przed kempingiem ( w dniu naszego przyjazdu na terenie kampingu odbywały się zawody triatlonowe). Na miejscu przywitał nas Maestro Rovigatti ze szczerym jak zwykle uśmiechem na twarzy.


Miejsce w którym miał się odbyć nasz obóz na pierwszy „rzut oka” wydawał się trafiony w samą dziesiątkę. Pięknie położony w lasku iglastym Camping Village Lido di Spina, miał dla nas wiele niespodzianek, które odkrywaliśmy w miarę aklimatyzacji. Do naszej dyspozycji mięliśmy : 2 baseny, 3 boiska do kosza, jedno boisko do piłki nożnej oraz 2 boiska do siatkówki plażowej, restaurację, sklep spożywczy, pralnię . Do plaży oddalonej od naszego ośrodka o 500m dowoził nas autobus który kursował co 10 min. Na plaży każdy ”domek” posiadał swój wydzielony parasol oraz leżak.

Pierwszy dzień pobytu spędziliśmy na meldunku i rozpakowywaniu się w naszych domkach (każdy z uczestników otrzymał kartę meldunkową, która uprawniała go do korzystania z wszystkich atrakcji za darmo). I tu znowu „duże oczy”. Domki przygotowane na „tip top”. Na wyposażeniu wszystko co potrzebne do przygotowywania i spożywania posiłków, stolik na taras wraz z krzesłami, miejsce parkingowe przy domku dla samochodu w wybranych i domkach klima.


Plan zajęć kolejnych dni wyglądał następująco : 9.30 pierwszy trening (1,5 godziny), później leżakowanie i kąpiel w basenie lub na plaży do 13.00 ( niestety od 13.00 włosi mięli siestę do godziny 15.00 i zamykali wszystko, włącznie z nami w restauracji J), od 15 znowu basenik lub plaża a o 18.00 kolejny trening (również 1,5 godziny). Co drugi dzień o godzinie 20.30 maestro Rovigatti organizował dla wszystkich uczestników obozu tzw. imprezkę integracyjną na której wszyscy bawili się doskonale ( na jednej z nich maestro grał nam znane melodie wraz z własnym zespołem, z kolei na innej wspólnej kolacji odbył się pokaz umiejętności wokalnych zwany karaoke).


2_1.jpgTreningi odbywały się pod okiem najlepszych z najlepszych. Pierwsze dni to Aikido pod okiem naszego mistrza Jacka Wysockiego (7 Dan) oraz Ju Jitsu pod okiem S.Piero Rovigattiego (8 Dan), od środy to już niezapomniane treningi z Senesi „Pain” jak powszechnie nazywany jest Soke A.Garcia mistrz Hakko Den Ryu Ju Jitsu oraz Maestro Giampietro Savegnago (8 Dan) Aikido Kobayashi Ryu. Wszystkie w fantastycznej, niezapomnianej i wesołej atmosferze z dużą ilością humoru ale zawsze zawodowo prowadzone z wielkim kunsztem i precyzją wykonywanych przez mistrzów technik. Mieliśmy również okazję obejrzeć pokaz Ju Jitsu w wykonaniu obecnego mistrza świata Mikchele i Vito uczniów Maestro Rovigattiego oraz wykonać wspólną fotkę z reprezentantami kadry Włoch na olimpiadę w szpadzie, którzy podczas naszego pobytu uczestniczyli w zawodach zorganizowanych na terenie campingu. W ostatni dzień przed wyjazdem na basenie odbył się miniturniej w piłce wodnej. Jak można było się spodziewać „Nasi” nie dali szans nikomu i pokonali w finale krzykliwych i często nieczysto grających Włochów 4:2.

Niestety wszystko co dobre kiedyś musi się skończyć i tak nasz obóz skończył się w piątek wieczorem, gdzie o 22.30 autokar z uczestnikami z Polski wyruszył w drogę powrotną do kraju.

Podsumowując cały pobyt mogę napisać tak : „Kto nie był nich żałuję !!” 6 dni temperatur nie schodzących poniżej 30 stopni, rewelacyjna temperatura chłodzącej wody w basenie, doskonała zabawa i fantastyczna atmosfera na treningach. Zapomniałem jeszcze napisać o niezapomnianej wycieczce do Wenecji ale te wrażenia pozostawię sobie tylko dla siebie (było fantastycznie !!).

Wiem, że tych kilka fotek zamieszczonych w fotorelacji nie odda atmosfery obozu, ale dla tym co nie byli a mogli, pokaże jak wiele stracili a tym co byli przypomni te niezapomniane chwile. Do zobaczenia za rok w tym samym miejscu (mam nadzieję !!).

Kamil





Data powstania strony
26.11.2004r.
Ostatnia modyfikacja:
2017-09-18
Zapisy
Reklama
| Strona Główna |  Kontakt | 
Autonomiczna Akademia Aikido - Jacek Wysocki, CMS System Powered by